czwartek, 20 grudnia 2012


Hej. Niedawno wróciłam ze szkoły , wcześniej niż za zwyczaj bo nie miałam techniki. Ogółem było fajnie bo przedstawienie (jasełka) w szkolnym teatrze ... Najśmieszniejsze było to gdy Adam, Grzesiek i Piotrek mówili swoje kwestie (byli pasterzami)... Wszyscy się śmiali. Ja próbowałam rozśmieszyć Adę  która była aniołkiem i śpiewała w chórze ... Jak na razie dzień mija mi dobrze,a jeszcze bardziej się cieszę bo jutro klasowa WIGILIA Dziś o 20.00 leci TYTANIC i już nie mogę się doczekać... Na dziś to wszystko i życzę wam miłego popołudnia.




I love you!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz